Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ILLUSION. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ILLUSION. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2015

Nowy remix "My Obsession"!

       Utwór Cinema Bizarre "My Obsession" doczekał się już kilku przeróbek - jak pewnie wiecie, Strify umieścił własną jego wersję na płycie "ILLUSION", a także, w wersji zremiksowanej przez swojego przyjaciela Thomasa, na wydanej niedawno EP-ce "MxStrify". Ale to nie koniec! Wczoraj na swoim profilu na Soundcloud Thomas opublikował kolejny remix - posłuchajcie koniecznie! Nam się podoba :) A jak z Wami?

(PS. Możecie śledzić Thomasa na Facebooku, aby niczego nie przegapić - link powyżej! :D)

niedziela, 8 listopada 2015

EP "MxStrify" na alternatywnej liście przebojów!

      Ray Noir - jeden z DJ-ów pracujących nad remiksami, które trafiły na EPkę MxStrify, pochwalił się niedawno: "Tak! @jackestrify MxStrify z dwoma remiksami mojego autorstwa dostało się do niemieckiej, alternatywnej listy przebojów! @PierreParnis". Gratulujemy! 
      





wtorek, 6 października 2015

Strify dla Hollywoodtramp.de - "Ograniczenia dotyczące płci są czystą iluzją"

      Mam dla Was tłumaczenie najnowszego wywiadu ze Strifym - dziennikarz portalu Hollywoodtramp.de (magazynu dla osób homoseksualnych o muzyce, modzie, rozrywce i stylu życia - przyp. aut.) rozmawiał z nim o muzyce i stereotypach dotyczących płci. Enjoy! ;)
UWAGA: Tłumaczyłam rozmowę ze słuchu, więc momentami może być niezrozumiała bądź "wybrakowana" - nie wszystko udało mi się "wyłapać". Jeśli jest tu ktoś, kto zna niemiecki lepiej - piszcie! Poprawimy to ;)
_______________________________

      Tokio Hotel pojawiło się niespodziewanie i niemal w tym samym czasie zaistniało Cinema Bizarre. Byli silnie zorientowanym na japoński styl Visual Kei, pięcioosobowym, niemieckim zespołem-zjawiskiem z gatunku Glam-Pop/Rock, który zapisał na swoim koncie spore sukcesy. Z niego właśnie pochodzi Jack Strify, który po rozpadzie grupy nie chciał sprzedać się jako marionetka - wybrał za to własną, ryzykowną drogę. Spotkaliśmy się z wokalistą, aby przeprowadzić z nim wywiad. 


 
Jestem dziś w łóżku ze szczególnym gościem – jest ze mną Jack Strify. Znajdujemy się w Berlinie. Jest nam tu miło i wygodnie, mamy wiele do obgadania. Jeśli niektórzy z was myślą sobie teraz: „Hej, skądś znam tego faceta” – wcale się nie mylicie, ponieważ był on kiedyś liderem zespołu Cinema Bizarre. 

To było dawno temu. Jak dawno?
Dokładnie. Sam już nie wiem. W 2009,2010. Wtedy powiedzieliśmy sobie: „Okej, jesteśmy przeciążeni. Zrobimy przerwę”. Później stwierdziliśmy, że coś między nami nie gra, byliśmy ze sobą pokłóceni. To takie typowe, stereotypowe. „Sex, drugs and rock’n’roll”. Nie mieliśmy już na to ochoty, ale ja pomyślałem: „Hej, muszę dalej tworzyć muzykę”, dlatego… tadaam, moja pierwsza płyta!
Jak wyglądała droga od zakończenia działalności zespołu do twojej pierwszej płyty? Trochę to potrwało. Ukazała się poniekąd dopiero w tym roku, a właściwie w zeszłym, ale ostateczna wersja wyszła w tym roku. Jak powstawała?
Po rozpadzie zespołu myślałem: „Okej, potrzebuję przerwy”. Nie miałem najmniejszej ochoty na medialny szum, wywiady i tak dalej. Byli ludzie, którzy chcieli zrobić ze mnie celebrytę, wysyłali mi zaproszenia na imprezy, czerwone dywany, ale ja potrzebowałem przerwy, czasu dla siebie. Przedtem tyle się działo. Dużo pracowałem, a więc najpierw zrobiłem sobie tę przerwę i stałem się (?) tak niewidzialny, że niewiele było o mnie słychać (?). W 2013 wydałem małą EPkę – podziękowanie dla fanów za to, że zawsze we mnie wierzyli. Potem, jakieś półtora roku, może dwa lata temu, zacząłem pracować nad pierwszą płytą. Nazywa się Illusion. Miała premierę tej wiosny.
A jak opisałbyś jej brzmienie? Osobiście uważam, że w pewien sposób pozostałeś wierny swoim korzeniom, a więc nie jest to całkowicie nowe odkrycie, ale uważam, że jest to autentyczne. Ma się wrażenie, że wcześniej, w zespole, tamto brzmienie też było „twoje”, a teraz to kontynuujesz (?). Jak to było z twoimi fanami? Są niewiarygodni. Ruszyli w tę drogę razem z tobą, czy też był to zupełnie nowy początek?
Dla mnie z całą pewnością był to nowy początek. Gdy masz zespół lub jesteś artystą solowym i wydajesz płytę, jest tak, jakbyś zaczynał wszystko od początku. Wszystko może się zdarzyć. Nigdy nic nie wiadomo. To było coś nowego. Jeszcze będąc w zespole, [w swojej muzyce] umieszczałem wiele własnych muzycznych wpływów. Dlatego też nawet teraz uważam, że słychać wiele wpływów lat 80., new wave, i kiedy ludzie pytają mnie, jak opisałbym swoje brzmienie – a nienawidzę takich pytań…
… Czy mógłbyś je opisać? (śmiech)
…. wtedy mówię: „Po prostu posłuchajcie, proszę”, ponieważ uważam, że trudno jest ubrać muzykę w słowa, a ja nie jestem jakimś znawcą muzyki. Kieruję się intuicją, emocjami. Niemniej jednak opisałbym je jako synth-popowe, mocno inspirowane latami 80., z wpływami new wave, alternatywnego rocka i poniekąd muzyki tanecznej. Sam widzisz, że nie da się tego dobrze sformułować. Tu trzeba być ostrożnym.
A propos muzyki tanecznej – jako DJ cieszę się, że wydajesz nową EPkę, bardziej „do tańca”, choć twoja muzyka i bez tego taka jest. Jak to działa? Szuka się DJ-a i mówi: „Hej, ty, zrób mi to!” (…)?
Znalazłem kilku DJ-ów, którzy zremiksowali piosenki na nadchodzącej EPce – co było świetne – i którzy tworzą piękne rzeczy, na przykład Ray Noir z Londynu. Poznałem go poprzez Facebooka i Instagram. Tworzy dobre, elektroniczne remiksy, tak jak mój przyjaciel [pod pseudonimem] Lets Go Radio. On jest autorem jednego z moich ulubionych remiksów na tej EPce.(…). Od początku wiedziałem, że chcę, żeby te numery były taneczne – co jest zresztą typowe dla wszystkich remiksów. I powiedziałem [DJ-om]: ”Hej, wasze remiksy są fajne, chcę, żeby podobało wam się to, co [dla mnie] stworzycie, dlatego daję wam wolną rękę”. Intuicja podpowiadała mi, że oni świetnie się do tego nadają. Uważam, że EPka jest dobra.
Absolutnie. (…) Należysz do tego typu ludzi, którzy wyrażają siebie nie tylko poprzez muzykę, lecz także wizualnie. Nosisz długie włosy, nie pasujesz do systemu… (…) Jak to jest z gender? No wiesz, Conchita Wurst i to wszystko, co teraz się dzieje. Czy jest dla ciebie ważne, aby był w tym jakiś przekaz?
Definitywnie. To zawsze było dla mnie ważne, także wtedy, gdy byłem w zespole. Zawsze postrzegałem siebie jako osobę androgyniczną. Ta cała sprawa z gender tylko uświadomiła mi to, co robię. Jest to również część mojej osobowości i mojego artystycznego „ja”. (…) Postrzegałem się bardziej jako artystę wizualnego. Rzadko mówiłem o sobie „muzyk”. To jasne, że jestem wokalistą, piszę także piosenki, jednak nie jestem „tradycyjnym” muzykiem, który cały dzień może siedzieć i grać na gitarze. Zamiast tego, gdy piszę piosenki, mam tysiąc pomysłów. Pracuję wizualnie, wyobrażam sobie, jak ma wyglądać teledysk. Żyję bardzo wizualnie. Nie lubię się dopasowywać bądź musieć się dopasowywać w jakikolwiek sposób i mówić sobie: „Hej, mężczyźni <<powinni>> mieć krótkie włosy”, dlatego… taki właśnie jestem, i jestem niesamowity (śmiech).
To dobre. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy zwracasz na siebie uwagę i doświadczasz przejawów homofobii. (?)
Tak, w życiu codziennym stale się ich doświadcza. Kiedy na przykład idę do toalety w centrum handlowym czy w restauracji, zdarza się to często. Jestem wytykany palcami, ale myślę sobie: „Okej, mam długie włosy i makijaż, ale jednak jestem facetem”. I tak też się identyfikuję. Wielu ludzi jest zdezorientowanych, bo nie wiedzą, jak się ze mną obchodzić i nie potrafią sobie tego uporządkować. Postrzegają mężczyznę i kobietę stereotypowo. Wiedzą, że istnieją Drag Queen i mężczyźni, którzy identyfikują się jako kobiety (…). Jestem facetem, który żyje „w dwie strony”, i wierzę, że każdy ma swoje dwa oblicza. Nie trzeba się dopasowywać i ważne jest, by dzielić się tym z innymi. Młodym ludziom od początku mówi się: „Hej, jesteś chłopcem, musisz bawić się samochodzikami, zostać żołnierzem” etc. Uważam, że w ten sposób podcina się dzieciom skrzydła. To ważny przekaz – nie można się podporządkowywać. Jeśli ma się ochotę nosić długie włosy i makijaż, to także jest piękne.

Jack, dziękuję ci i życzę, żeby twoja EPka odniosła sukces. Już się na nią cieszę! Wielkie dzięki. A teraz prześpimy się trochę, co? (…)

Tłumaczenie: Natalia 


niedziela, 20 września 2015

Będzie EP z remiksami z ILLUSION!

   
 Tak prezentuje się okładka MxStrify - EP zawierającej remiksy utworów z ILLUSION (w tym remiksy Ray'a Noir, Let's Go Radio, Faderhead czy znanych nam już z "przeróbki" Halo (We're The Only One) Epic Epileptic). Swoją premierę będzie ona mieć 2 października 2015 i będzie dostępna u sprzedawców nagrań cyfrowych (iTunes, Amazon, Google Play) oraz w serwisach streamingowych (np. Spotify). Jednak na chwilę obecną nie wiadomo, czy zostanie wydana również wersja fizyczna.

Czekamy! :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

My Obsession [tekst + tłumaczenie]

If you want me to listen, whisper / Jeśli chcesz, abym słuchał, mów do mnie szeptem
If you want me to run, just walk / Jeśli chcesz, abym pobiegł, odejdź
Wrap your name in lace and leather / Otul się koronką i skórą
I can hear you don't need to talk / Słyszę cię, nie musisz nic mówić
Let us make a thousand mistakes / Popełnijmy więc tysiące błędów
'Cause we will never learn / Bo nigdy się nie nauczymy

You're my obsession / Jesteś moją obsesją
My fetish, my religion / Fetyszem, religią
My confusion, my confession / Pomyłką i spowiedzią
The one I want tonight / Dziś wieczór pragnę wyłącznie ciebie
You're my obsession / Jesteś moją obsesją
The question and conclusion / Pytaniem i konkluzją
You are, you are, you are / To ty, to ty, to ty
My fetish you are / Mój fetysz to ty

You can kiss me with your torture / Ucałuj mnie torturami
Tie me up to golden chains / Uwiąż na złotym łańcuchu
Leave me beggin' undercover / Porzuć, błagającego cicho o łaskę
Wrong or right, it's all role play / Słuszne czy nie, wszystko to tylko gra
Let us make a thousand mistakes / Popełnijmy więc tysiące błędów
We'll never learn / Na których nigdy niczego się nie nauczymy

You're my obsession / Jesteś moją obsesją
My fetish, my religion / Fetyszem, religią
My confusion, my confession / Pomyłką i spowiedzią
The one I want tonight / Dziś wieczór pragnę wyłącznie ciebie
You're my obsession /  Jesteś moją obsesją
The question and conclusion / Pytaniem i konkluzją
You are, you are, you are / To ty, to ty, to ty
My fetish you are / Mój fetysz to ty

Come to me tonight / Przyjdź do mnie dzisiejszej nocy

You're my obsession / Jesteś moją obsesją
My fetish, my religion / Fetyszem, religią
You're my obsession / Jesteś moją obsesją
The question and conclusion / Pytaniem i konkluzją
You are, you are, you are / To ty, to ty, to ty
My fetish you are /  Mój fetysz to ty

You're my obsession / Jesteś moją obsesją
The question and conclusion / Pytaniem i konkluzją
You are, you are, you are /  To ty, to ty, to ty
My fetish you are / Mój fetysz to ty

You are / Ty

Autorzy: Cinema Bizarre, Michelle Leonard, Kiko Masbaum, Christian Neander
Tłumaczenie: Natalia

piątek, 28 sierpnia 2015

You Can't Save Me [tekst + tłumaczenie]

Roll the dice, no one cares / Podejmuję ryzyko [choć] nikomu nie zależy
Hide and seek, standing bare / Bawię się w chowanego, jestem obnażony
I'm not hurt, faith erased / Nie zraniłaś mnie, zniknęło zaufanie
Try to change, watch you cry / Próbuję się zmienić, patrzę, jak płaczesz
Lost grey eyes, frozen mind / Szary, błędny wzrok, zastygły umysł
A bitter taste of years we waste / Gorzki smak lat, które tracimy

Cause we never made it / Ponieważ nigdy się nam nie udało
Made it far / Nie na długo
Hopeless in your arms / [Czuję się] beznadziejnie w twoich ramionach

I can't save you, you can't save me / Ja nie potrafię ocalić ciebie, ty nie potrafisz ocalić mnie
You can't help / Nic na to nie poradzisz
We've done it all, no excuse / Zrobiliśmy to wszystko, nie istnieje żadne usprawiedliwienie
No return, face the truth / Spójrz prawdzie w oczy, nie ma powrotu

I give up, you give in / Ja rezygnuję, ty się poddajesz
Can't change you, we can't win / Nie zmienię cię, nie damy rady
What's the difference anyway? / Tak czy inaczej, co za różnica?
Cause we never made it / Przecież nigdy się nam nie udało
Made it far / Nie na długo

I can't save you, you can't save me /  Ja nie potrafię ocalić ciebie, ty nie potrafisz ocalić mnie
You can't help /  Nic na to nie poradzisz
I can't save you / Nie ocalę cię
We've done it all, no excuse / Zrobiliśmy to wszystko, nie istnieje żadne usprawiedliwienie
No return, face the truth / Spójrz prawdzie w oczy, nie ma powrotu

Consuming, craving, work the machine / Niszczysz, pragniesz, niech zadziała maszyna
Machine that lives in you and me / Maszyna, która istnieje w nas obojgu
We live to breathe, to work, to die / Żyjemy, by oddychać, pracować, umrzeć
Until we're dust, no tears to dry / Aż obrócimy się w proch, nie pozostaną po nas żadne łzy

I can't save you, you can't save me / Ja nie potrafię ocalić ciebie, ty nie potrafisz ocalić mnie
You can't help / Nic na to nie poradzisz
I can't save you / Nie ocalę cię
We've done it all, no excuse / Zrobiliśmy to wszystko, nie istnieje żadne usprawiedliwienie
No return, face the truth /  Spójrz prawdzie w oczy, nie ma powrotu

Autorzy: Michelle Leonard, Christian Neander, Kiko Masbaum
Tłumaczenie: Natalia

czwartek, 27 sierpnia 2015

Hearts Are Digital [tekst + tłumaczenie]


We are blocking the sky / Zasłaniamy [sobie] niebo
Dreaming through someone else's eyes / Nasze marzenia należą do kogoś innego
Living through someone else's brain / Żyjemy czyimś życiem
Connecting the dots again / Wciąż od nowa kojarząc fakty*
Paralysed whilst we dance / Tańcząc, jesteśmy jak sparaliżowani
Reaching out for those hands / Sięgamy po pomocne dłonie
But there's no one there to touch / Jednak nie ma kogo się chwycić
Tell me, who's a believer? / Powiedz, kto w to wierzy?

Out in space, who knows my name? / Kto tutaj zna moje imię?
Our frequencies are lost / Zagubiły się nasze częstotliwości

Our hearts are digital / Mamy cyfrowe serca
Beating alone / Bijące samotnie
Are you receiving, are you receiving, are you receiving me? / Czy odbierasz moje?

Our hearts are digital / Mamy cyfrowe serca
Hearts are digital / Cyfrowe serca
Hearts are digital / Cyfrowe serca
Hearts / Serca

Are you receiving, are you receiving, are you receiving me? / Czy odbierasz moje?

Consciousness in a cloud / [Nasza] świadomość jest gdzieś w chmurze**
So come and spit it out / Dalej, wyrzućmy ją z siebie
Are we short circuit proof? / Czy jesteśmy odporni na spięcia?
What's in me and what's in you? / Co tkwi we mnie, a co w tobie?
Integrated we're all one / Połączeni, jesteśmy jednością
Need to break to come undone / Aby scalić się na nowo, musimy się załamać
Come and let the bubble burst / Niech ta bańka pryśnie
Let the words be heard / Usłyszmy siebie nawzajem

Out in space, who knows my name? / Kto tutaj zna moje imię?
Our frequencies are lost / Zagubiły się nasze częstotliwości

Our hearts are digital... / Mamy cyfrowe serca...

Stepping out of the spider web / Wycofuję się z pajęczej sieci
Yeah, I need some flesh (x2) / Potrzebuję nieco ciała***

Our hearts are digital... / Mamy cyfrowe serca...

Autorzy: Jack Strify, Michelle Leonard, Christian Neander
Tłumaczenie: Natalia

* "connect the dots" - dosł. "łączyć punkty"
** w domyśle - w sieci.
*** kontaktu fizycznego

środa, 26 sierpnia 2015

InTouch o Strifym: "Dramatyczna spowiedź o narkotykach"

      "Dziesięć lat temu byli gwiazdami na niemieckim popowym niebie: grając glam-pop, grupa Cinema Bizarre zrobiła błyskawiczną karierę, jednak po rozpadzie w 2010 o piątce facetów przycichło. Teraz wokalista Jack Strify powraca. Były idol nastolatek chce wystartować z nowym albumem - i zdradza, jak bardzo trudne były lata spędzone w Cinema Bizarre...

      Po wydaniu naszego pierwszego singla Lovesongs (They Kill Me) szybko zostaliśmy gwiazdami. Gdziekolwiek się pojawiliśmy, piszczały dziewczyny. Alkohol, narkotyki i seks mieliśmy nagle w zasięgu ręki. Kilku z nas nie mogło się bez tego obejść i w pełni to wykorzystywało - zdradził Strify dla Bild.de.

      Także samemu piosenkarzowi groziło załamanie nerwowe, spowodowane presją sukcesu.

Musieliśmy być zawsze idealni i koniecznie odnosić sukcesy. Wszystko to odbiło się na moim zdrowiu. Ponieważ bałem się przytyć, miałem bulimię. Często zdarzały mi się napady obżarstwa. Potrafiłem pochłaniać wszystko, co znalazłem, po to, aby to później zwrócić. Dopiero po zakończeniu działalności zespołu mogłem się od tego uwolnić, opowiada.

      Do tego doszło utrudnienie: jego homoseksualnym członkom nie wolno było ujawnić swojej orientacji. Naszą wytwórnię zawsze martwiło, że przestaniemy się podobać fankom, jeśli będziemy otwarci względem naszej seksualności. To oznaczało, że stracilibyśmy fanów. Te dyrektywy były dla mnie nie do zniesienia i bardzo cierpiałem z ich powodu. 

      Po rozpadzie grupy, wpadł w głęboki dołek. Przez długi czas miałem depresję. Do niczego nie potrafiłem się przemóc, często całymi dniami leżałem w łóżku, przyznaje.

Jack absolutnie wyklucza powrót [do Cinema Bizarre], natomiast chce rozpocząć solową karierę płytą Illusion. Jego pierwszy teledysk Lovers When It's Cold  wyreżyserowała Bonnie Strange. Rzeczywiście, teraz już nic nie pójdzie nie tak..."

[PRZECZYTAJ ORYGINAŁ] 
Tłumaczenie: Natalia

In Your Waiting Room [tekst + tłumaczenie]

This room is empty / W naszym mieszkaniu jest pusto
I remember when we used to dance / Pamiętam, jak kiedyś tańczyliśmy
But now there's only footprints in the dust / Dziś na zakurzonym parkiecie pozostały jedynie ślady stóp
Wilted flowers, dirty windows / Zwiędłe kwiaty, brudne okna
Everything's locked up / Wszystko skończone
Rays of light are fighting through the cracks / Przez szczeliny przebijają się promienie światła

Set me free / Puść mnie wolno
You keep me hanging on in your wa-wa-wa-wa-wa-wa waiting room / Przetrzymujesz mnie w swojej poczekalni
Let me be if you don't love me / Skoro mnie nie kochasz, zostaw mnie w spokoju
You keep me hanging on in your wa-wa-wa-wa-wa-wa waiting room / Przetrzymujesz mnie w swojej poczekalni

We were strong enough to hold on / Byliśmy dość silni, aby przetrwać
But now the backbone's gone / Lecz moja ostoja przepadła
And nothing's ever gonna bring it back / I nic nie zdoła mi jej przywrócić
Your memory kept me warm just like a blanket made of dreams / Wspomnienie o tobie ogrzewało mnie niczym uszyty ze snów koc
But now I know that I need to wake up / Teraz wiem, że muszę się obudzić

Set me free / Puść mnie wolno
You keep me hanging on in your wa-wa-wa-wa-wa-wa waiting room / Przetrzymujesz mnie w swojej poczekalni

I need to move o-o-o-on (x8) / Muszę iść naprzód

Set me free /  Puść mnie wolno
You keep me hanging on in your wa-wa-wa-wa-wa-wa waiting room / Przetrzymujesz mnie w swojej poczekalni
Let me be, 'cause you don't love me anymore / Zostaw mnie w spokoju, przecież już mnie nie kochasz
In your wa-wa-wa-wa-wa-wa waiting room / W twojej poczekalni

Autorzy: Jack Strify, Michelle Leonard, Viktor Rakonczai, Zoltan Szabo
Tłumaczenie: Natalia


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Not My God [tekst + tłumaczenie]



How much blood must spill / Jak wiele krwi musi się polać
Before you realise that you’re dead / Nim zrozumiecie, jak puści jesteście?
In the name of God / W imię Boga
Place the fear in your head / Strach zakorzenia się w waszych umysłach

You're not my God (x2) / Nie wy jesteście moim Bogiem

How much blood must spill / Jak wiele krwi musi się polać
Before you realise that you’re dead / Nim zrozumiecie, jak puści jesteście?
In the name of God / W imię Boga
Place the fear in your head / Strach zakorzenia się w waszych umysłach
What would he now say / Co powiedziałby teraz
In a world missing love? / Na świat, w którym brak miłości?
That tangos with the sin / Na tanga z grzechem
Calling the heavens up above / I wzywanie niebios

I won’t pray to your words / Nie modlę się waszymi słowami
I won’t follow the herd / Nie podążam za tłumem
You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God /Nie wy
Not my God / Nie wy
Not my God / Nie wy

You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
Not my God/ Nie wy

You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
My God's within me / Mój Bóg jest we mnie

Our will is put in chains / Nasza wola zakuta jest w kajdany
Till our bones fall to dust / Dotąd, aż obrócimy się w proch
Under gracious skies / Pod łaskawym niebem
We could be more than us / Moglibyśmy być czymś więcej, niż [tylko] ludźmi
I only believe in the truth that I seek / Wierzę jedynie w tę prawdę, której sam poszukuję
All I really know is there’s a universe within me / Wszystko, co wiem, to że Wszechświat mam w sobie

I won’t pray to your words / Nie modlę się waszymi słowami
I won’t follow the herd / Nie podążam za tłumem
You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy 
Not my God / Nie wy

I won’t fight in your name / Nie będę dla was walczyć
Love is free and no one’s slave / Miłość jest wolna, nikt nie jest zniewolony
You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
My God’s within me / Mój Bóg jest we mnie

You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
Not my God / Nie wy

You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
My God’s within me / Mój Bóg jest we mnie

You're not my God (x2) /  Nie wy jesteście moim Bogiem

Love is universal - universal (x8) / Miłość jest uniwersalna - uniwersalna

You're not my God (x2) / Nie wy jesteście moim Bogiem

I won’t pray to your words / Nie modlę się waszymi słowami
I won’t follow the herd / Nie podążam za tłumem
You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
Not my God / Nie wy

I won’t fight in your name / Nie będę dla was walczyć
Love is free and no one’s slave / Miłość jest wolna, nikt nie jest zniewolony
You’re not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
My God’s within me / Mój Bóg jest we mnie
You're not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
Not my God / Nie wy

You're not my God / Nie wy jesteście moim Bogiem
Not my God / Nie wy
My God's within me / Mój Bóg jest we mnie

Autorzy: Jack Strify, Michelle Leonard, Johannes Burger
Tłumaczenie: Natalia

piątek, 14 sierpnia 2015

Wywiad rosyjskiego supportu ze Strifym


      Na początek przedmiot zainteresowania rosyjskich fanów: kiedy przyjedziesz do Rosji?
Cześć, jestem Jack Strify. Naprawdę bardzo chcę wrócić do Rosji. Codziennie rozmawiam o tym z managerem i mam nadzieję, że niedługo znów zagram tam jakieś koncerty. Nie mogę się doczekać powrotu!
      W wywiadzie w ALEX mówiłeś o teledysku do Electric. Mógłbyś opowiedzieć o tym jeszcze raz?
Wciąż planujemy je nakręcić, w tym bądź przyszłym miesiącu. Nie wiemy dokładnie, ale chcemy mieć w nim wielkie wesele. To jeden plan, mamy dwa pomysły na klip. To raczej będzie wesele w stylu rodziny Addamsów.
      Dlaczego wesele? Jak na to wpadłeś?
Idea zrodziła się w nocy, w barze. Bonnie i ja spacerowaliśmy razem, piliśmy drinki i byliśmy ubrani całkiem na czarno – co zdarza się dość często. Schodziliśmy ze schodów i powiedzieliśmy: „Wow, to wyglądałoby nieźle”. Wesele, młoda para i stroje… „Okej, zróbmy z tego teledysk”.
      Nie boisz się reakcji swoich fanów? Niektórym się to nie podoba.
Czasem nie powinniśmy oceniać tak szybko, dopóki czegoś nie zobaczymy.
      Jak to jest być Strifym?
To wspaniałe! Budzisz się rano, czujesz się świetnie, idziesz spać, śpisz dobrze… To dobre, bo możesz grać koncerty i śpiewać. Niesamowite, naprawdę.
      Czy łatwo ci z samym sobą?
Bycie mną – bycie sobą  w ogóle – zawsze powinno być najłatwiejsze, ponieważ jeśli naprawdę jesteś sobą, nie wkładasz w to wysiłku. Bycie sobą zawsze powinno być proste.
      Jak bardzo kochasz siebie?
Niektórzy sądzą, że jestem narcyzem, jednak sądzę, że źle mnie postrzegają, ponieważ to oczywiste, że jestem ekstrawertykiem i lubię… Nie wiem, jak to powiedzieć… W Niemczech można powiedzieć: „Selbstinszenierung”. To znaczy, że robisz z siebie wielką „scenę”, a ja naprawdę to lubię, ale nie wiem, jak to przetłumaczyć. Myślę, że kocham siebie w ten sam sposób, co każdy z nas. Przyjmujesz siebie takim, jakim jesteś, swoje dziwactwa, swoje wady. I nie uważam, że kocham siebie bardziej, niż robią to inni.
      O czym nie powinno się mówić odnośnie ciebie w internecie?
Nie lubię, gdy mówi się źle o mnie i moich przyjaciołach. Jeśli mówią w zły sposób o mnie, to jedno. Zniosę to, ale mówić tak o moich przyjaciołach to chamstwo.
      Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa?
Och, wow… Nie wiem, czy to pierwsze wspomnienie, ale kiedy teraz o tym myślę, myślę o moim króliku. Miałem małego króliczka i nazwałem go Króliczek. Byłem bardzo kreatywny… Lecz nazwałem go tak, bo byłem wielkim fanem Sailor Moon, a Sailor Moon to prawdziwe określenie – kilka określeń – królika (?). Byłem tak wielkim fanem, że tak właśnie go nazwałem. Był czarny z białym brzuszkiem. . Bardzo go kochałem, myślę, że był moją pierwszą wielką miłością, ale niestety, pewnego dnia zdechł. Byłem zrozpaczony.
      Jaka jest najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłeś?
Myślę, że robię takich dużo. To zależy od definicji słowa „szalony”. Dla mnie to nic takiego. Czasem robię coś, co inni ludzie tak widzą, ale ja sam wcale nie sądzę, żeby to było szalone. Myślę, że dobra zabawa i życie własnym życiem to normalna rzecz. Jeśli inni sądzą, że jestem szalony, uważam, że to oni tacy są, a nie ja.
      Czy masz pamiętnik?
Pamiętnika nie, ale mam mnóstwo notatników, w których zapisuję wiele pomysłów i rzeczy, które mi się przydarzyły. Wykorzystuję je do piosenek. Nie jest to więc typowy pamiętnik, ale coś w tym stylu, a moje piosenki są jak kawałki jego puzzli.
      Co robisz, gdy jesteś smutny i źle się czujesz?
Gdy czuję się źle, lubię pić dużo herbaty, oglądać telewizję, spotykać się z przyjaciółmi. Czasem piję gin z tonikiem. Zwykle taki stan nie trwa u mnie długo, bo to nie jest tego warte, więc jakoś się zabawiam. To lepsze niż smucenie się.
        Masz jakąś maskotkę?
Mam pierścionek, który noszę zawsze – jak widzisz – myślę, że to mój szczęśliwy amulet. Dostałem go od przyjaciela dawno temu i nie mam już z nim kontaktu, ale poprzez ten pierścionek wciąż jestem z nim w pewien sposób połączony.
      Twoja ulubiona pizza?
Właściwie, jest w Berlinie jedna pizzeria, w której jem dość często, nazywa się „La Pausa”. Pizza smakuje lepiej po północy. To szkodzi mojej diecie, ale nie mojemu nastrojowi. Mają tam naprawdę ostrą pizzę z salami, a także pizzę bezmięsną. Ja nie jem go zbyt dużo. Gdy tam jestem, jem pizzę z kawałkami mozzarelli i bazylią. To nieskomplikowane, ale dobre.
      Ile masz dokładnie wzrostu?
Wystarczająco, jak sądzę.
      Ile masz tatuaży?
Niech pomyślę… sześć albo siedem, zależnie od tego, jak na nie patrzeć, bo tutaj mam mój znak zodiaku, a tutaj znak ascendentalny (?). Zrobiłem oba za jednym zamachem, więc można je potraktować jako jeden albo dwa oddzielne. Mam też pióra w kształcie ying i yang, ponieważ wierzę w ying i yang. Ten tatuaż zrobiłem razem z przyjacielem, uwielbiam go (…). Na ramieniu mam słowo „miłość” napisane od tyłu, ponieważ czasem miłość bywa pokręcona. Mam także pewne sekretne tatuaże, ale nie powiem ci o nich, bo wtedy to nie byłby już sekret.
      Kiedy i jak zaczyna się twój dzień?
Lubię długo spać. Bywa, że nie mogę, bo mam dużo do zrobienia. Jeżeli mam wybór, śpię do 10 czy 11 i zaczynam dzień od fajnego śniadania. Jajka, awokado, świetna kawa… Dobry sposób na rozpoczęcie dnia. Jeśli jestem bardzo zajęty, muszę wstawać bardzo wcześnie. Piję kawę, nakładam makijaż i wychodzę.
      Masz swój własny system zarządzania czasem?
Jeśli jest jakaś rzecz, w której jestem zły, jest to gospodarowanie czasem. Zwykle zawsze się spóźniam. Niedużo, tylko 15-20 minut. Zawsze kończę pewne sprawy w swoim czasie, ale nie jestem dobry w planowaniu swojego czasu.
      Jak dużo czasu poświęcasz na samorozwój?
Myślę, że nigdy nie można „za bardzo” angażować się w swój rozwój. Wszystko jedno, czy chodzi o śpiew, sztukę, coś, co robisz, czy twoją osobowość. Zawsze się uczysz. Wszystko, co robisz, jest częścią twojego rozwoju. Nie powinno się zaprzestawać inwestycji w niego.
      Jaki jest twój życiowy priorytet?
Być szczęśliwym, a także być wspaniałą częścią tej planety, ponieważ myślę, że na świecie jest tyle zła i jeśli zaczynasz być dobry i miły, już pomagasz ludziom i inspirujesz ich do tego, by byli tacy sami.
      Jaka cecha ludzka jest dla ciebie najważniejsza w pracy?
Moją najważniejszą cechą jest, jak myślę, lojalność w stosunku do przyjaciół. Jeśli jestem u czyjegoś boku, jest mi bardzo trudno odejść, z wyjątkiem sytuacji, w której stało się między nami coś złego. Wielu ludzi nie wie, że jestem dobrym komikiem. Przyjaciele zawsze mówią, że jestem najzabawniejszy, trochę mroczny, ale właściwie jestem zabawny.
      Czego potrzeba, aby zacząć nowe życie?
Trzeba mieć wiele odwagi i nie bać się, jednak nawet, gdy nie zaczynasz nowego życia, myślę, że nie powinieneś się bać. Dużo ludzi boi się tego, czego nie powinni. Moim zdaniem trzeba spróbować powiedzieć: „Nieważne, i tak to zrobię”.
      Czy planujesz swoją przyszłość?
W pewnych aspektach tak, ale wierzę, że w życiu wiele rzeczy dzieje się tak po prostu, nie można ich zaplanować. A czasem te zwyczajne rzeczy są najlepszym, co się zdarza.
      A więc planowanie czy spontaniczność?
Jestem bardzo spontaniczny.
      Czy w przyszłości chcesz mieć żonę i dzieci?
Nie, nie myślę o tym teraz. To zawsze zależy od tego, czy spotka się właściwą osobę, a także od kierunku, w jakim podąża twoje życie. Aktualnie mam inne priorytety. Przyszłość jest przyszłością. Myślę, że sprawię sobie psa.
      Kiedyś powiedziałeś, że nie wierzysz w prawdziwą miłość. Zmieniłeś swoje nastawienie do niej?
Nie wierzę, że to powiedziałem. Może ktoś napisał coś takiego, ale nie wierzę, że tak powiedziałem. Związki i miłość to dwie różne rzeczy. Naprawdę wierzę w istnienie prawdziwej miłości, ale czasem trudno jest trwać ze sobą, bo ciężko zbudować dobrze funkcjonującą relację. Ale to nie oznacza, że nie kochasz kogoś prawdziwie.
      Co lubisz najbardziej robić w domu?
Spać, brać kąpiel, gotować, oglądać TV – właściwie nie oglądam telewizji, tylko pewne programy – spotykać się z przyjaciółmi…
      Czego potrzebujesz częściej: komunikacji czy ciszy?
Sądzę, że czasami komunikacja w naszych czasach jest przereklamowana, cisza niedoceniana, ale potrzeba nam obu.
      Czy rozumiesz się z ludźmi?
Czasem myślę, że nie, a czasem, że oni nie rozumieją mnie. Oto, dlaczego ostatniego wieczoru zamieściłem tweeta: „Jeśli mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, ja muszę być z Jowisza”. Bywa, że naprawdę ich nie rozumiem.
       O czym najczęściej rozmawiasz z przyjaciółmi?
Dużo rozmawiamy o sztuce, popkulturze, społeczeństwie, naszych marzeniach, tym, co chcemy osiągnąć oraz o miłości.
      Lubisz żartować z innych?
Nienawidzę się z nich nabijać. Jeśli to robisz, dokuczasz komuś. Oczywiście, czasem ludzie bywają zabawni i można śmiać się razem z nimi, ale myślę, że nikt nie powinien śmiać się z nich w sposób złośliwy. Zawsze jestem chętny do żartów, ale nie chcę nikogo zranić.
      Masz jakieś ulubione rzeczy, o których myślisz?
Lubię śpiewać o miłości, lubię historie, które tworzę – a zwykle mają one związek z moim życiem, miłością czy przyszłością. Na ILLUSION śpiewałem o przyszłości dystopijnej. Jestem zagubioną duszą, szukającą miłości w dystopijnej przyszłości. Mogę sprowadzić to do miłości.
       W jakiej sytuacji kłamstwo da się usprawiedliwić?
Bywa, że trudno powiedzieć, co jest kłamstwem, a co nie. Prawda jest subiektywna i czasem ludzie kłamią, nawet o tym nie wiedząc, bo wierzą we własne kłamstwa. Myślę, że istnieje coś takiego jak niewinne kłamstewko. Przykładowo, jeśli mówisz, że spóźniłeś się, bo przegapiłeś pociąg, nie jest to dla mnie kłamstwo, a usprawiedliwienie, dlaczego się spóźniłeś – nie przyznanie, że byłeś leniwym kretynem. W porządku jest kłamać w ten sposób, lecz gdy zakłamujesz rzeczywistość, jest to złe.
      Od czego trzeba ocalić świat?
Od hejterów i tyranów, niektórych polityków, ponieważ myślą o pieniądzach, żądzy i władzy, a nie o ludziach. Są wszędzie, w każdym kraju, i mam nadzieję, że nadejdzie dzień, w którym na nowo im zaufamy.
      Co chcesz zrobić z tymi, którzy głupio komentują?
Zwykle ich ignoruję, ale czasem odpowiadanie im może być zabawne.
      Którymi pytaniami jesteś zmęczony?
Nie jestem zmęczony tym pytaniem, ale to nieco irytujące, gdy ludzie mówią mi dzień w dzień, że wciąż brakuje im Cinema Bizarre, ponieważ dla mnie jest to coś w rodzaju starego związku. Wyobraź sobie, że masz chłopaka czy dziewczynę i zrywacie ze sobą,  po czym trzy, cztery lata później ludzie dalej mówią: „Och, tęsknię za waszą dwójką razem”. To niefajne uczucie. Zdarza się, że zapomina się o tym. To znaczy, kocham Cinema Bizarre, włożyłem w to swoją miłość, krew i wszystko. Dla tego żyłem, to było moim marzeniem, moim dzieckiem. Trudno było powiedzieć, że przestajemy ze sobą pracować, ale jeśli czegoś się w życiu nauczyłem, to tego, że trzeba iść przed siebie. Musisz to robić, aby żyć. Myślę, że ludzie zapominają, iż kiedy mówią „tęsknię za Cinema Bizarre”, mają na myśli, że tęsknią za starymi czasami. Nawet, gdybyśmy kiedykolwiek mieli powrócić, byłoby inaczej. Nie bylibyśmy tym samym zespołem, jakim byliśmy przedtem, ponieważ wszyscy się zmieniliśmy, wszyscy jesteśmy innymi ludźmi, niż pięć lat temu. Tak więc przykro mi, że was rozczaruję, mówienie wam tego łamie mi serce, ale to koniec Cinema Bizarre. *śpiewa Forever Or Never*. Mówiliśmy „zawsze albo nigdy”, ale nie udało się nam „zawsze”, więc teraz istnieje tylko „nigdy”.
      Czego życzysz swoim hejterom?
Życzę im, aby pewnego dnia zdali sobie sprawę, że zachowują się głupio i prymitywnie, że to, co robią jest głupie i aby przestali. Nie życzę im niczego złego, bo myślę, że już muszą czuć się źle. Bycie hejterem nie może być fajne.
      Wielkie dzięki, może chciałbyś życzyć czegoś swoim fanom?
Zawsze bądźcie wierni sobie, pozostańcie dziwaczni – nieważne, co będzie się działo – mam nadzieję spotkać wielu z was już niedługo!

Wywiad: Lisitsa Ai
Tłumaczenie: Natalia


wtorek, 21 lipca 2015

Lovers When It's Cold [tekst + tłumaczenie]


Fingers pressing deeply, wrapped in energy / Spowite energią palce napierają mocno
Every inch of you is every inch of me / Każdy skrawek ciebie jest każdym skrawkiem mnie
Tangled in a twist of curiosity / Uwikłani w wir ciekawości
Everything we're sure of in insecurity / Wszystkiego, co pewne w niepewności

We're falling in between / Upadamy w sam środek
Our lost reality / Naszego utraconego świata
And we just long to crave again / I tęsknimy za tym, by móc znów zapragnąć

When we love, we lie / Kłamiemy, kochając
You're my favourite waste of time / Ty jesteś moją ulubioną stratą czasu
When we love, we die / Umieramy, kochając
Yet I need you by my side / A jednak potrzebuję cię przy sobie
We're only lovers when it's cold (x2) / Kochamy się jedynie wtedy, gdy jesteśmy [dla siebie] oschli*

Blind infatuation / Ślepe zakochanie
I can't get away / Nie potrafię odejść
Even if I could, I'd be whipped back by your chains / Nawet, gdybym mógł, twoje kajdany przywiodłyby mnie z powrotem
Hooked up like an IV floating through my bloodstream / Złączona ze mną niczym kroplówka w mojej krwi
Twisted sick addiction / Zawiłą, chorą zależnością
You're my lucid dream / Jesteś mym snem na jawie

When we love, we lie / Kłamiemy, kochając
You're my favorite waste of time / Ty jesteś moją ulubioną stratą czasu
When we love, we die / Umieramy, kochając
Yet I need you by my side / A jednak potrzebuję cię przy sobie
We're only lovers when it's cold (x2) / Kochamy się jedynie wtedy, gdy jesteśmy [dla siebie] oschli

And we are / Istniejemy
And we fall / Upadamy
And we break / Załamujemy się
And we crawl / I czołgamy
Back to where we started from / Na powrót tam, skąd zaczęliśmy

When we love, we lie / Kłamiemy, kochając
You're my favorite waste of time / Ty jesteś moją ulubioną stratą czasu
When we love, we die / Umieramy, kochając
Yet I need you by my side / A jednak potrzebuję cię przy sobie
We're only lovers when it's cold / Kochamy się jedynie wtedy, gdy jesteśmy [dla siebie] oschli

Autorzy: Jack Strify, Michelle Leonard, Seth Jones, Tofer Brown 
Tłumaczenie: Natalia

*dosł. "gdy jest chłodno".

poniedziałek, 20 lipca 2015

Strify z "Lovers When It's Cold" dla BalconyTV / Kulisy powstawania klipu

      BalconyTV to kanał na YouTube, w większości poświęcony niszowym artystom. Jeśli jeszcze nie widzieliście video, na którym wykonuje świetną, akustyczną wersję najnowszego singla Lovers When It's Cold, teraz macie okazję to nadrobić!


      Jak Wam się podoba?
      Obejrzyjcie także kulisy powstawania teledysku do tego utworu - warto wspomnieć, że był to reżyserski debiut przyjaciół Strify'ego, Bonnie Strange oraz Candy Kena. Całość zmontował oczywiście Marcel Gothow, czyli Shin.


niedziela, 14 czerwca 2015

Burn/Fear [tekst + tłumaczenie]


Sometimes the mind is full of thunder / Bywa, że umysł pełen jest gromów
Hope's just a kiss away / Nadzieja oddalona o jeden pocałunek
Sometimes I don't know if I'm going under / Bywa, że nie jestem pewien, czy tonę
Or making love with the rain / Czy kocham się z deszczem

Sometimes I'm sleeping with knives and bullets / Bywa, że sypiam uzbrojony*
Sometimes I'm lost in violet shades / Bywa, że gubię się w odcieniach fioletu
But in this world ruled by anger / Lecz w świecie rządzonym przez gniew
I'm walking on the road of grace / Ja kroczę ścieżką przyzwoitości

Burn / Żar (x3)
Fear / Strach

Are we caught up in the wrong defences / Czyżbyśmy obrali złą linię obrony
Getting lost in blackened skies / Zatracając się w pociemniałym niebie?
Dreams are sold inside a system / Marzenia są sprzedawane systemowi
That is made to divide / Stworzonemu, by dzielić

Sometimes we need to stand above the radar / Bywa, że trzeba stanąć ponad radarem
To fight the symptoms of the lies / By zwalczyć przejawy kłamstwa
Sometimes we need to hide within the starlight / Bywa, że trzeba skryć się w świetle gwiazd
To run from the blinding eye / By uciec przed oślepiającym okiem

Burn / Żar (x3)
Fear / Strach

Who's fighting for us / Kto o nas walczy
In this wasted game / W tej przegranej grze
Who's fighting for us / Kto o nas walczy
At the end of each day / U kresu każdego dnia
Who's fighting for us / Kto o nas walczy
When the money is made / Gdy zarabia się pieniądze
Who's fighting for us anyway? / Kto o nas w ogóle walczy?

Burn / Żar (x3)
Fear / Strach

Autorzy: Jack Strify, Michelle Leonard, Seth Jones
Tłumaczenie: Natalia

*dosł.: "sypiam z nożami i bronią"

Teledysk do "Lovers When It's Cold" już jest!


Klip przekroczył już 22 000 wyświetleń! Kto jeszcze nie widział, ten koniecznie ogląda :) Nie zapomnijcie podzielić się z nami swoją opinią!

Pamiętajcie, że album ILLUSION jest do odsłuchania za darmo na Spotify, a także do kupienia (wersja cyfrowa):
• iTunes: http://bitly.com/1GRzpLq
• Amazon: http://bitly.com/1FwhFo5
• Google Play: http://bit.ly/1DWGWaR
Wersja fizyczna:
 - Fan.pl
- Gigant.pl
Oraz na eBayu.